Czy widzieliście może kiedyś taką scenę w sklepie, że leży dzieciak na podłodze, kopie i krzyczy, że musi dostać właśnie to, co sobie wymyślił, a rodzic mu tłumaczy, że nie można mieć wszystkiego? Partia Razem dla mnie jest takim dzieciakiem. Dorosłość to nudne kompromisy, sorry.