Sign in

Michał Kucharczyk

@michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy
4 followers 3 following 43 posts

Marketer with remorse 🌉 bridged from ⁂ 101010.pl/@michal_kucharczyk, follow @ap.brid.gy to interact

PostsRepliesMedia
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 07/10/2026
Kto twierdzi, że AI to przyszłość ten nigdy nie próbował rozwiązywać problemu z "supportem" Meta AI.
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 20/09/2026
*Every career advice ever:* "Be specific! Write: «I single-handedly increased client conversion by 400% in 3 months by 10x-ing max bids on our own brand search and pre-checking the newsletter consent box» on your resume so people know you're the real thing!" *Meanwhile, real domain experts:* […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 02/09/2026
Great idea, Google. I'm deffinetly getting a raise after implementing this one.
001 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 18/06/2026
@rysiek is this you? isaiprofitable.com
isaiprofitable.com
Is AI Profitable Yet?
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 17/05/2026
- Ale to chyba ludzie decydują. - To dowiedz się co to za ludzie i porozmawiaj z nimi po swojemu.
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 14/05/2026
Google wypuszcza nowe googleBooki - zaprojektowane od zera z myślą o AI. Stawiam, że nigdy nikogo z takim nie zobaczę poza miejscami, gdzie Google powciskało je za darmo udając CSR. Oficjalnie nikt tego nie ubije, bo trochę siara, ale drugie raz pomyślimy o googleBookach dopiero, gdy będą […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
100 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 11/05/2026
Nagroda za najbardziej żenująco click-baitowy artykuł 2026 już rozdana i idzie do Infor: kadry.infor.pl/kadry/wynagrodzenia/… […] [Original post on 101010.pl]
000 0
Reposted by Michał Kucharczyk
Børge @forteller.tutoteket.no.ap.brid.gy · 21/08/2025
OMG! I somewhat recently started rewatching peopleWatching by the artistic genius Winston Rowntree. And now a new season has bee announced! Whoohoo! www.youtube.com/watch?v=LFhv_h48pGw #peopleWatching #WinstonRowntree #subnormality
001 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 30/04/2026
Amazing.
000 0
Reposted by Michał Kucharczyk
Chłop Marcin :fediverse: @chlopmarcin.101010.pl.ap.brid.gy · 27/04/2026
📻 Omówienie Manifestu Palantir, czyli pytanie o to, czy czeka nas technofaszyzm czy - przeciwnie - nacjonalizacja wielkich firm technologicznych. 👇 Link dokładnie do tego fragmentu audycji Nasłuch firmy Polityka Insight: 🔗 youtu.be/3UXlPud35XM?si=xdTbsCZRGwO… Rozmawiają […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
000 0
Reposted by Michał Kucharczyk
Euro Marketing Stack @index.euromarketingstack.eu.ap.brid.gy · 24/04/2026
Jeśli systematyczność publikowania jest faktycznie ważna, to już zawiodłem. Jako bloger i jako człowiek. Trochę minęło, nie? Oczywiście mój słomiany zapał i zwykła najeżona codziennymi obowiązkami proza życia, były tu czynnikami. Ale więcej głów ma ta hydra. Roboty jest sporo. Jeśli to ma […]
euromarketingstack.eu
Roadmapa
Jeśli systematyczność publikowania jest faktycznie ważna, to już zawiodłem. Jako bloger i jako człowiek. Trochę minęło, nie? Oczywiście mój słomiany zapał i zwykła najeżona codziennymi obowiązkami proza życia, były tu czynnikami. Ale więcej głów ma ta hydra. Roboty jest sporo. Jeśli to ma działać, muszę przygotować nie tylko opinie. Nie twierdzę, że marudzenie o tym, jak mało szacunku mam do jeffów muskenbergów tego świata i o tym, że wszyscy dążymy ku samowymierzonej techno-zagładzie nie dostarcza wartości... Dostarcza. Na pewno mi. Przynosi ulgę tam, gdzie terapia już pomóc nie potrafi. Ale, być może, w życiu chodzi o coś więcej niż tylko o kolektywne narzekanie? Kto wie? Idea **euro marketing stack** zakłada, że wartość strony będzie generowana nie tylko przez to **co** się tu znajduje, ale też przez to **jak** się tu znalazło: * **jak** strona została stworzona; * **jak** została wypromowana; * **jakimi** narzędziami zostały zaplanowane, wytworzone, dystrybuowane reklamy; * **jakimi** narzędziami zostały ocenione działania marketingowe; * **jak** wygląda zarządzanie stroną i, szerzej, całym projektem; wszystko bez hołdowania turbokapitalizmowi kolesiów. Proste. Żeby byli odbiorcy, muszą być jakieś reklamy. Ponieważ będą odbiorcy, wszystko musi być zgodne z regulacjami. Reklamy darmowe nie są, więc musi być i jakiś budżet. To hobbistyczny projekt, do którego jestem gotowy dopłacać. Ale nie w nieskończoność. Na którymś etapie, będą musiały pojawić się przychodyn (co nieuchronnie, będzie stawiało pod znakiem zapytania moją obiektywność... więc będę musiał do zrównoważyć niekomfortową dozą jawności). To wszystko w praktyce oznacza, że przede mną trochę niewidzialnej pracy, którą czasem będę mógł uwidzialnić w postaci artykułu, o tym co dokładnie zrobiłem, jak, dlaczego, za ile i z jakim rezultatem. Zostaje tylko wziąć się do roboty. Żeby to sobie ułatwić nakładam na siebie zewnętrzne źródło motywacji – chomąto groźby publicznego upokorzenia z tytułu niedotrzymania publicznie zadeklarowanych zobowiązań. AKA: "naobiecuję i będę musiał dowieźć, żeby nie wyjść na przegrywa". Uwaga, pokazuję i objaśniam mój misterny plan: ## Roadmapa euro marketing stack 2026 (i dalej?) > Projekt będzie obejmował minimum jeden wpis w tygodniu od teraz, do sukcesu lub porażki nie krócej niż do końca 2026 r. ### 1) **Przygotowanie bloga od strony RODO** Magic Pages robi bardzo dobrą robotę i blogi są RODO-przyjazne niemal od wyjęcia z pudełka. Ale to nadal "niemal". A w zasadach, którymi chciałbym, się kierować napisałem, że nie boimy się regulacji... więc teraz trzeba im mężnie stawić czoła.. Bez szaleństw niezbędne minimum ### 2) Reklama świadomościowa w europejskich systemach reklamowych (CPC) Ku mojemu zaskoczeniu, wydaje się, że już mamy jakichś czytelników, którzy nie znają mnie osobiście. Ale nadal potrzebujemy utrzymać momentum. Jaki pisałem, mamy skromne środki – potestujemy dostępne na rynku nie-amerykańskie i przyjrzymy się jakie mamy koszty kliknięć. Wyślemy parę maili do sieci reklamowych, czy nie chcą z nami powspółpracować, uporamy się z odmową. Ważne, że zasiejmy ziarno, które zacznie owocować przy kroku piątym i szóstym. ### **3) Analityka i RODO II** Koszty kliknięcia, są spoko... (nie są, kłamię), ale kiedyś trzeba będzie przejść do czegoś bardziej wiarygodnego. Ghost ma swoją analitykę, która jest więcej niż wystarczająca na potrzeby blogowania. Ale **euro marketing stack** to ma prezentować europejskie rozwiązania na każde stadium marketingu. W świecie idealnym, znajdziemy odpowiednik Google Analytics i Google Tag Managera (narzędzia pozwalającego wpinać kody - najczęściej kody śledzenia - do środowiska analitycznego, bez dzwonienia za każdym razem do kolegów z IT. Paradoksalnie, w im większej firmie pracujesz tym bardziej jest potrzebny. W małej wepniesz sobie kody sam, bo i tak zarządzanie stroną jest na twojej głowie. W dużej masz IT, ale na liście ich priorytetów jesteś zawsze dość nisko. Jeśli możesz, coś zmienić, bez wysyłania maila z 12 osobami w CC, to już jesteś zwycięzcą. Osobiście, nie wyobrażam sobie dziś pracy bez Google Tag Managera. Chciałbym to zmienić na "nie wyobrażam sobie pracy bez **jakiegoś** tag manager". Przewiduję, że to będzie wyzwaniem, bo i GA i GTM są całkiem potężne i całkiem darmowe. Firmy które chcą z nimi konkurować nie mogą sobie odbić maltretując dane Twoich klientów. W jakim sposób to nie jest dumping, to ja nie wiem, ale to temat na inną gawędę. Tak czy siak, mam parę narzędzi, na oku więc jest nadzieja. Przy okazji załatwimy Consent Mode i CMP (te banerki o tym na jakie śledzenie się [nie]zgadzasz i powiązany z nimi mechanizm przechowywania owych zgód. Odpowiednie zgody, odblokowują ciekawsze formy reklamowania. ### **4) Reklama II (CPL)** Na tym etapie możemy zacząć testować sieci reklamowe, które pozwolą nam generować konwersje. Namawiać ludzi do subskrybowania i optymalizować kampanie, tak żeby płacić jak najmniej za jak najaktywniejszych subskrybentów. Tu zaczniemy obserwować prawdziwe wzrosty... i tu zaczniemy odczuwać ograniczenia naszego skromnego budżetu. Te kampanie wymagają pewnej skali i szybko dojdziemy do ściany. ### **5) CMS** Na tym etapie trzeba będzie pomyśleć o jakimś finansowaniu. Albo się uda, albo to będzie początek powolnego obsuwania się projektu w niebyt. Trzeba będzie zawiązać jakieś głębsze relacje z partnerami biznesowymi. Co może być fajną okazją do przetestowania europejskich CMSów i podzielenia się moimi opiniami. A do znalezienia tych partnerów oczywiście potrzebne będą... ### 6) Reklamy B2B Nie samym B2C Europejczyk żyje. Sam jestem ciekawy, jakie rozwiązania wpadną tu na tapetę. Będziemy testować, będziemy opisywać i publikować. ### **7) (Opcjonalnie) Jakiś e-commerce? (ROI)** Tu zaczynają się schody. Bo jeśli chcemy zaprezentować cały wachlarz marketingowego portfolio żyjącego w cieniu amerykańskich Big-Techów to grzechem byłoby całkowicie pominąć e-commerce i ordynarną sprzedaż. Ale... nie wiem co miałbym sprzedawać? Pożyjemy pokubczymy. Może rozwiążemy to jakimś ciekawym partnerstwem? Albo sprzedamy jakich charytatywny gadżet? Szczerze? Nie mam pojęcia. Ubijemy tego smoka, gdy się na niego napatoczymy. ### Inne Oczywiście wszystko to musi być przeplatane artykułami, które będę tworzyć spoiwo w murze powyższych kamieni milowych. Planuję pisać o: a) narzędziach do tworzenia contentu i materiałów reklamowych b) wydarzeniach ze świata europejskiego marketingu c) anty big-techowcyh regulacjach, ruchach konsumenckich i społeczności d) narzędziach do zarządzaniu projektami i biznesem e) moich opiniach o sprawach co do których ja nieodmiennie i obiektywnie mam rację a reszta świata bezspornie i uparcie się myli. Wiadomo. Taki jest plan? Może nawet ma to ręce i nogi. Dokonałem pewnych obliczeń i musi się udać, Prawda?... "Moje obliczania były błędne" źródło: https://imgur.com/calculations-were-incorrect-b6Kxcl3 ...Prawda? A czekając na realizację misternego planu możesz poczytać o: Po co komu w ogóle ten marketing po europejsku?Ludzie, których wcale sobie nie wymyśliłem i totalnie są prawdziwi, często pytają mnie: Michał, dlaczego odejście od amerykańskiego dominatu marketingowego jest w ogóle ważne? Wtedy rozglądam się wokół i pokazuję ręką na… …wszystko. No jest pole do poprawy. Jeśli żadna wiadomość nie zrujnowała Ci jeszcze dnia, to zakładam, że czytaszeuro marketing stackMichał Kucharczyk Albo sprawdzić jak dokładnie wygląda mój techstack. A jeśli jeszcze nie jesteś subskrybentem, zapisz się na newsletter, żeby niczego nie przegapić. ## Subskrybuj euro marketing stack europejskie narzędzia marketingowe — blog dokumentujący podróż po marketingu bez Google, Mety, Twittera i reszty gigantów. Da się? Subscribe Email sent! Check your inbox to complete your signup. Bez spamu. Wypisz się kiedy chcesz.
001 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 22/04/2026
I can't wrap my mind around how comically and transparently evil Palantir aim to be. What's wrong with us, world? Why are we entertaining it? youtu.be/bTzFYn5IPEk
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 21/04/2026
I recommend Dreaming Against The Machine podcast.l: www.multitudeshows.com/datm It's all the "the tech world and the economy built around it broken and going nowhere" that we need an apprciate, but with a little less doom and rage. I personally desparatly need it, since I need to find a […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 21/04/2026
17 marca 2026 roku administracja USA zarejestrowała domeny alien.gov i aliens.gov. Trump twierdzi, że widział "bardzo ciekawe" dokumenty, a Vance odbija, że żadne tam kosmity, ale demony. Nie wiem czy i co będą przykrywać informacjami o tym czy i kto nas odwiedzał […] [Original post on 101010.pl]
przypominające pismo lub znaki Y, X, ),( refleksy słoneczne na ścianie budynku.
101 1
Reposted by Michał Kucharczyk
Phil Stevens :tinoflag: @phil-stevens.mastodon.nz.ap.brid.gy · 20/04/2026
I've already reduced my personal footprint. I don't do business with billionaires. I deleted my accounts with all the social media sites, shut down my AWS instances, and moved my Kiwisaver out of all US equities. How much impact has any of this had on CO2 levels in the atmosphere? Sweet […]
mastodon.nz
Original post on mastodon.nz
2023 23
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 13/04/2026
Headline from 2021: Nvidia CEO: The metaverse will be 'much, much bigger than the physical world'
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 09/04/2026
Intuicja córki nie zawiodła. Dokładnie w ten sposób można by argumentować, że homeopatia albo wróżbiarstwo działają. To że są ludzie gotowi rzucić milionami w OpenAI w żaden sposób nie dowodzi, że to nie są pieniądze wyrzucone w błoto. Peprlexity AI zamknęło swój […] [Original post on 101010.pl]
201 2
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 09/04/2026
Dobra, wytrzymam.
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 07/04/2026
"if everyone had CEO pay structure": youtu.be/QFcqEyeM02k
010 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 07/04/2026
"Your co-worker becoming pro-AI zombie": youtu.be/h_648nBQSUA
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 04/04/2026
Boję się, że potem będą mówili, że AI to była obiecująca technologia, która pechowo nie zdarzyła nabrać rozpędu przez wojnę w Iranie. A nie "jak mogliśmy kiedykolwiek uwierzyć im w cokolwiek? Gdzie była prasa? Gdzie były regulacje? Czemu nikt nie powiedział <<sprawdzam>>? Co możemy zrobić, żeby […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 04/04/2026
RE: 101010.pl/@mateo/116343635851391647 Gdyby tylko istniało więcej niż jedno distro.
101010.pl
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 02/04/2026
RE: graphics.social/@metin/116335353888… Is this real?
graphics.social
000 0
Reposted by Michał Kucharczyk
Euro Marketing Stack @index.euromarketingstack.eu.ap.brid.gy · 02/04/2026
Ludzie, których wcale sobie nie wymyśliłem i totalnie są prawdziwi, często pytają mnie: Michał, dlaczego odejście od amerykańskiego dominatu marketingowego jest w ogóle ważne? Wtedy rozglądam się wokół i pokazuję ręką na… …wszystko. No jest pole do poprawy. Jeśli żadna wiadomość nie zrujnowała […]
euromarketingstack.eu
Po co komu w ogóle ten marketing po europejsku?
Ludzie, których wcale sobie nie wymyśliłem i totalnie są prawdziwi, często pytają mnie: _Michał, dlaczego odejście od amerykańskiego dominatu marketingowego jest w ogóle ważne?_ Wtedy rozglądam się wokół i pokazuję ręką na… …wszystko. No jest pole do poprawy. Jeśli żadna wiadomość nie zrujnowała Ci jeszcze dnia, to zakładam, że czytasz to do śniadania. Gdzieś pośród Gazy, Iranu, Ukrainy, Kanady, Grenlandii i taryf, lawirujemy między zbrodnią a upokorzeniem. I pozornie niewiele możemy z tym zrobić. Ale coś możemy. W mojej głowie trwa nieustająca debata na temat tego, czy takie np. głosowanie w wyborach w ogóle coś zmienia… ale wybory konsumenckie? Tu mamy siłę nacisku. **Możemy uderzyć tam gdzie naprawdę boli. W portfele. Lekarstwo jest takie samo jak choroba.** Nasza ekspozycja na amerykańskie Big-Techy jest tak duża, że mogą nam pluć w twarz “i co mi pan zrobi?”. Ale to działa też w drugą stronę. Nasza ekspozycja na Big-Techy jest tak duża, że możemy to wykorzystać do wywierania presji. Nawet drobna zmiana nawyku to finansowy cios, który przynajmniej zapiecze. Nie wiem, czy Putin już odczuł, że gdzieś indziej wydaję pieniądze, które planowałem wydać na, nie wiem, balet i kurz… wątpię. Ale gdybyśmy wszyscy anulowali Disney Plus, to oddziały szturmowe, które definitywnie, z całą pewnością, przysięgam, nie są, ani trochę, powiązane z Myszką Miki, doprowadziłyby do przedwczesnych wyborów w USA jeszcze przed końcem bieżącego okresu rozliczeniowego. > Euro marketing stack, to drobny, ale celnie wymierzony pocisk pośród arsenału większych ruchów jak Boycott US, Buy European, Buy Canadian, DeGoogle… Niektórym z Was te idee stały się bliższe po "żartach" o aneksie Kanady lub o garniturze Zełenskiego, dla innych czarą goryczy był chaos taryfowy albo aktywne groźby wymierzone w Grenlandię. Lub Musk. Po prostu Musk. I całe jego jestestwo. Iran tylko dolewa oliwy do tego ognia. Ale są też tacy, co ostrzegali o tym od lat. Szeptali, po kątach piwnic, o nieuchronnej enshitifikacji, o jakichś F-droidach, czy innych Mastodonach – na szczęście są dużo bardziej powściągliwi w rzucaniu “a nie mówiłem” niż ja bym był na ich miejscu. I tu w zasadzie mógłbym dać kropkę. Dla tej części widowni, która ma największe szanse zostać, to będzie przekonywanie przekonanych. Opinie już są silne. Trend jest niezaprzeczalny. Kto nie wierzy, niech spojrzy na złoty standard w analizie danych: coroczny raport PornHuba W sekcji Urządzenia i Technologie, niechybnie znajdziemy Linuxa wraz z jego 22.4% wzrostem rok do roku: Dane mówią same za siebie. Ale skąd to się bierze? Nie brakuje takich, co uważają, że wszystkie bolączki to nieuchronne pokłosie kapitalizmu, który sam w sobie jest problemem. Inni uważają, że to czego doświadczamy, to jest jakiś płonący śmietnik, a nie kapitalizm i że winny jest brak regulacji. W szczególności antymonopolowych. Część upatruje winnych w skrajnej prawicy, innym obojętne jakiego koloru jest autorytariat, który ich ciśnie. Tak czy siak zgadzamy się, że trzeba działać. Więc o czym tu pisać? Dwie grupy powinny zostać zaadresowane.**Pierwsza pozostaje sceptyczna, bo w sumie nie widzi wielkiego związku, między ich decyzjami zakupowymi, a otaczającą nas rzeczywistością.** Co to komu w Palestynie pomoże, że ja kupię Zbyszko 3 Cytryny zamiast Mirindy? Co ma machina oblężnicza z piernika do marketingowego wiatraka? Przyznam, że nie jest to coś, co z łatwością przyjdzie mi w pełni wyjaśnić akapitem, czy dwoma. To zdanie, które się wyrabia przez ciągłą ekspozycję. Ale mogę przynajmniej zacząć eksponować: ## Powód pierwszy: Oddawanie pieniędzy Big-Techom jest niemoralne. Weźmy mały wycinek tego problemu. Tylko Facebooka, tylko ostatnie kontrowersje, które mam świeżo w pamięci. Tylko takie bezsporne – które zostały potwierdzone przez sąd. * Umyślne naruszenie przepisów o ochronie konsumentów: Sąd zgodził się, że platformy Meta były „wylęgarnią drapieżników", a moderacja oparta na sztucznej inteligencji generowała „śmieciowe” zgłoszenia, bezużyteczne dla organów ścigania. To teraz. W marcu. * Odpowiedzialności za uzależnianie: zaraz po tym, co wyżej Meta (i YouTube) zostały uznane za odpowiedzialne „zaniedbań projektowych” – czyli celowego tworzenia uzależniających aplikacji tak, aby przyciągnąć i utrzymać nieletnich użytkowników. Interesujące jest to, że to może otworzyć lawinę podobnych pozwów, bo do tej pory FB korzystał z tak zwanej “ochrony tablicy ogłoszeniowej”. Gdy coś się komuś nie podobało, FB mówił, że – analogicznie – właściciel tablicy nie może odpowiadać za to, co kto do niej poprzyczepiał za jego plecami. Teraz sądy zdają się pytać, “ _ok, ale czemu ta tablica ma kształt gigantycznego, wyciągniętego w stronę naszych dzieci środkowego palca?_ ”. Też chciałbym wiedzieć. * Zbieranie wrażliwych danych medycznych z aplikacji do śledzenia menstruacji: drobiazgi, jak fazy cyklu oraz… (sprawdza notatki)... podjęte próby zajścia w ciąże… Tak. FB wykradał info, kiedy kto uprawia seks. Niestety, plaskacz wymierzony autorowi inicjatywy, nie był częścią zarządzonej kompensaty. * Zhakowanie portu “Localhost” w systemach Andriod: Meta wzięła funkcjonalność urządzenia, która była przeznaczona do czegoś zupełnie innego i wykorzystała ją do wykradania informacji o tym, po jakich stronach internetowych porusza się użytkownik. Nawet jeśli ten był w trybie incognito, z VPNem, wyczyszczonymi cookisami, czy wręcz wprost wyraził sprzeciwu wobec śledzenia. Najwidoczniej, Meta musi wiedzieć jakie porno lubimy. I tak, “hakowanie” to odpowiednie słowo. Nie chodzi o nowatorskie wykorzystanie niszowej funkcjonalności, kruczki w umowie, albo sprytną analizę pozornie zanimizowanych danych. To było znalezienie podatności i wykorzystanie jej do przeprowadzenia ataku, w celu wykradzenia danych, na których udostępnienie użytkownik nie wyraził zgody. Nawet nie wspominajmy o ich AI chatbocie, który ordynarnie flirtował z dziećmi, o wyciszaniu wiadomości o katastrofach w trakcie ich trwania, żeby nie dzielić się profitami z wydawcami tych newsów, czy o ujawnieniu informacji o aktywistach walczących z ICE. Ot, detale. Pod jaki kamień nie zajrzysz, znajdziesz pod nim wijącą się jak dżdżownica bezwstydną kontrowersję. Meta zarabia olbrzymie pieniądze, bo takie rzeczy uchodzą jej na sucho. -> Takie rzeczy uchodzą jej na sucho, bo jest pseudo-monopolistą, którego ciężko powstrzymać przed wykorzystywaniem pozycji dominującej.**- >** Zarobione w ten sposób pieniądze, wykorzystuje przeciwko konkurentom i do lobbowania w celu umocnienia swojej pozycji. -> A politycy wykorzystują te pieniądze do grożenia sojusznikom i do nakładania na nich niezgodnych z prawem taryf. -> I, ręka w rękę, moderują treści tak, żeby utrzymać status quo. Kółko się zamyka. Wokół naszej szyi. **Druga grupa osób, których uwagę chciałbym pozyskać w zasadzie się ze mną zgadza, ale do moich wniosków dorzuca gwiazdeczkę.** _“Tak, tak, Google jest słabe,**ale** co z tego, jeśli nie ma marketingu poza Googlem”?_ To marketingowcy jak ja, ludzie prowadzący własny biznes, artyści, osoby promujące wydarzenia i inicjatywy społeczne… wszyscy, którzy w taki, czy inny sposób odpowiadają za budżet. Totalnie nie miałem kiedyś rozmowy z koleżanką z pracy, która absolutnie nie przebiegła jakoś tak: > – To może powinniśmy wejść w Twittera? > – Może… Chociaż nie czuję się komfortowo przekazując teraz pieniądze Muskowi > – Dlaczego? > – Praktycznie usunął moderację treści i wypływa tam mnóstwo samo-zadeklarowanych rasistów. Musk manipuluje algorytmem, żebym promował rzeczy zgodne z jego interesem. Grok opowiadał ludziom ostatnio, że Elon jest bardziej atletyczny niż LeBron, wygrałby pojedynek z Tysonem i że jest lepszym wzorem niż Jezus Chrystus. Jego bezmyślne cięcia w U.S. AID można bezpośrednio powiązać ze setkami tysięcy zgonów. Głównie dzieci... > – Ale co to ma wspólnego z wynikami? No co ma? No niewiele. To nawet nie są moje pieniądze. Szczerze? Rozumiem to. Nawet jeśli robisz kampanie za swoje, to wiążą się z tym jakieś zobowiązania. Średnio powiedzieć pracownikom, że w tym miesiącu obrotów nie było. Głupio tłumaczyć kolegom z zespołu, że na koncert nikt nie przyszedł, bo Musk do dziś wprost nie zaprzeczył, że to nie był nazistowski salut. Sam też nie rzucam pryncypialnie papierów, bo pracodawca nie reklamuje się wyłącznie po mojemu. Ale niesmak pozostaje. Świat nie jest czarno-biały. Wszyscy lawirujemy w labiryncie priorytetów, pocieszając się tym, że nawet Gerald zmagał się z "mniejszym złem" przez 7 tomów. Nadal trwa debata na czym koniec końców wylądował. Zapewne na jakiejś rzyci. Ale okej. Zróbmy uczciwy bilans zysków i strat i zobaczmy, co się naprawdę "opłaca". ## Argument drugi: Reklamowanie się z Big-Techami jest niebezpieczne "Nie ważne, co mówią, ważne, że mówią." jest jednym z tych szlagierów marketingowych, które ludzie powtarzają, gdy już kał wyleje się na ulicę, zamiast przyznać się, że coś odwalili. "_ReAL-LIfe-tONy-sTArk rozbił cegłówką kuloodporną szybę w trakcie pokazu na żywo? Marketingowy geniusz. WieDZiAŁ, żE bęDZie vIRal_ "... ręce opadają. Dla tych z nas, którzy nie mają parasola ochronnego zrobionego z psychofanów lub odziedziczonych pieniędzy, "harwestowanie kontrowersji" nie jest takie proste. Bogiem a prawdą marketingowcy - zwłaszcza osoby decyzyjne - są bardzo nieskłonni do ryzyka. Z jednej strony wynika to z chęć ochrony marki i myślenia w długiej perspektywie. Z drugiej, może nawet bardziej, wszyscy wyrabiamy taką "mentalność zbitego psa". Nawet jak idzie gładko to znajdzie się handlowiec, który powie, że można było lepiej i więcej. Sami się pod nóż pchać nie lubimy. W antycznych czasach, gdy pracowałem dla sieci FMCG, to totalnie nigdy nie wydarzyła się taka rozmowa: > - Hej Michał, potrzebujemy zapchać wolną przestrzeń w gazetce na stronie z nabiałem. Wymyślisz jakiś krótki dowcip o serach dla naszego rysunkowego bociana? > - O serach? Na kiedy? > - Godzinę temu wysłaliśmy drukarni celowo uszkodzony plik, żeby zyskać trochę czasu. Dałoby się na już? > - Hmm, to może: "Czym się różnią polskie drogi od sera? Nie wszystkie sery mają dziury"? > - Nie. To nie przejdzie. > - Bo "polityczny i może być odebrany jako krytyka rządu"? > - Bo drogi są brudne, a my to umieszczamy koło jedzenia. Weź się w garść. Mój były pracodawca nie jest wyjątkiem. Nie bez powodu większość systemów reklamowych ma ustawienia zapobiegające wyświetleniom przy tematach kontrowersyjnych, pornografii, przemocy. Gazety nie planują przestrzeni reklamowej przy nekrologach i informacjach o wypadkach. I tak nikt by ich nie kupił. Marketingowa wioskowa mądrość mówi, że nie jest dobrze wiązać swoją markę z negatywnymi emocjami. (Czy to faktycznie źle? Nie mam pojęcia. Pewnie, jak z większością marketingowych mądrości, okaże się, że ta reguła też miała swój początek w książce o samorozwoju z 1956 i żadne badania jej nie potwierdzają. Marketing to nie jest prawdziwa nauka. Nie zasługujemy na szacunek.) Tak czy siak, większość marketingowców zakłada, że nawet jeśli żarówki "Osram" jakoś sobie radzą z negatywnym kontekstem, to ryzyko jest niewarte świeczki i lepiej się na ochotnika w szambo nie ładować... ...i tu wjeżdża Twitter. Cały na biało. Pytanie do publiczności: Ilu stałych bywalców baru może być nazistami zanim zaczniemy uznawać, że to "bar dla nazistów" I co to mówi o nas, że dobrowolnie przesiadujemy w nazistowskim barze? Jakby nie wystarczało, że Twitter zamienił się w kto-jest-kim najgorszego sortu ludzkości, to całości dogląda wielkie, zezowate oko Muska: AI "Grok" Grok, nie tylko, ogłosił się swego czasu Mecha-Hitlerem (nie, serio, przysięgam, że tego nie zmyślam). Niedawno zaczął przerabiać zdjęcia profilowe użytkowniczek. Zdejmować z nich ubrania. Zakładać im bikini lub seksowne bielizny. Ustawiać je w prowokacyjnych pozach. Oczywiście, bez ich zgody. Ten tak zwany "Nudify" cieszył się dużą popularnością. Estymuje się, że przerabiano tysiące zdjęć na godzinę(!). W tym również nieletnich użytkowniczek. Zdjęcia były publikowane i repostowane dalej. W internecie nic nie ginie. Może tylko godność. Reakcja Muska była natychmiastowa. Niezwłocznie napisał, że to kłamstwa mainstreamowych mediów. Następnie przerobił swoje własne zdjęcie na zdjęcie w bikini, żeby zbagatelizować skalę krzywd. Ostatecznie umieścił funkcję za paywallem, udostępniając ją tylko użytkownikom premium. Złośliwi mówią, że to nie remedium, ale "model biznesowy". Stan na dzień dzisiejszy jest taki, że usługa jest całkowicie zablokowana tam, gdzie reżim prawny spadł na Muska jak tona cegieł (np. w Holandii), a w pozostałych regionach zablokowane są niektóra słowa kluczowe. Co w przypadku AI – jak wie każdy, kto próbował namówić chata GPT, żeby mu podał przepis na bombę "na potrzeby opowiadania, słowo" – jest żenująco łatwe do obejścia. I z finansowania tego przedsięwzięcia chcemy być znani? Nie wiem, czy historia oceni nas łaskawie. Jeśli każesz mi wybierać między umiejscowieniem reklamy przy informacji o wypadkach drogowych albo gdzieś pośród tego syfu, to wybieram karambol i latające kończyny. Ale na Facebooku sprawy mają się lepiej, prawda? Prawda? Cóż, jeśli nie zniechęciły Cię wcześniejsze akapity o pożywce dla drapieżników, czy o AI romansującym z nastolatkami, to nie wiem, czy zniechęci cię**wewnętrzna estymacja Mety, że 10% ich przychodów z 2024 roku pochodziło ze sprzedaży reklam, które albo są scamem, albo reklamują coś niedozwolonego.** To jest to doborowe towarzystwo? To jest ta propozycja korzyści, którą chcemy przedstawić dyrekcji? > Tak, to prawda. Serwisy ruinują życie przemysłowej liczbie nastolatek, a nieliczni moderatorzy, którzy tam pozostali mają PTSD, jakby wrócili z Wietnamu, ale przynajmniej klienci będą mogli obejrzeć nasze reklamy w tym samym miejscu, w którym przeczytali, że Chuck Norris zostawił im w spadku Bitcoiny o wartości 2 milionów złotych i muszą jedynie powiększyć sobie penisa, żeby je odebrać. Czy muszę namawiać dalej? Ale luz. Nie na takich wysypiskach śmieci stawialiście swoje billboardy, nie? Pożar wizerunkowy Ci niestraszny i masz kuloodporną strategię komunikacji kryzysowej (Odesłać typa do BOKu i ukryć komentarz, wiadomo). To może zaniepokoi Cię potencjalny problem z regulacjami? Jeśli twoja firma ma dział Zgodności, to nie wiem jakim cudem twoje reklamy są w ogóle akceptowane. Google od lat odbiera kontrolę jaką marketerzy mają nad własnymi kampaniami. To rzekomo dla naszego dobra. Im więcej decyzji podejmuje za nas maszyna tym mniej mamy okazję napsuć naszymi analogowymi paluchami. Niedoinformowani defetyści twierdzą, że to wszystko zasłona dymna i im więcej dzieje się w tle tym mniejsze szanse mamy zauważyć gdzie spalamy nasze pieniądze. Wszystko miesza się w jedną wielką kampaniową zupe, w której być może nawet coś smakuje, ale nie wiadomo co, bo nic na wierzch nie wypływa. Używasz konkretne słowa kluczowe w bardzo ścisłym dopasowaniu? Teraz dopasowanie ścisłe to taka bardziej sugestia. Liczy się intencja szukającego, a nie, co tam baran powypisywał. Klientom nie można ufać. Wymyśliłeś sobie grupę docelową zgodną z twoim product governance? Urocze. Na pewno weźmiemy to pod uwagę. Ty sobie odpocznij, a my złożymy reklamę za Ciebie (z komponentów, które mogą, ale nie muszą, zawierać wymaganych prawem informacji). Im mniej pozwalasz mieszać Googlowi, tym mniej Google lubi Twoje reklamy. Musisz konkurować w systemie, w którym bardziej elastyczne reklamy są preferowane nad te sztywniejsze. Ale luz. Compliance jest znane ze swojej elastyczności. Jakby tego było mało, jak w każdym obszarze naszego życia, AI zmienia wszystko na gorsze. Kampania "AI Max" (następca kampanii "Performance Max" znanej w branży jako "Puszczam Kierownicę i Krzyczę: _Googlu Prowadź!_ ") potrafi nie tylko samodzielnie mieszać komponenty reklamy i ingerować w grupy docelowe. Stare dzieje. AI samo pisze nowe teksty, które, na pewno, sprawdzą się lepiej niż te ograniczone intelektem Twoich, śmiertelnych copywriterów i kagańcem regulacji. **Nie wiem, co akceptował twój dział Zgodności, ale to nie było to, co zobaczył klient.** Czy to problem tylko amerykański? Pewnie nie. Ale Amerykanie są tu definitywnie w awangardzie. Rozwiązania te zostają opracowane i, z braku lepszego słowa, "dopracowywane" na regulacyjnym [dzikim] Zachodzie, gdzie troska o interesy konsumenta jest wyrażana słowami: "_to się będziemy martwić, jak już ktoś nas pozwie_ ". Potem te same rozwiązania są wypychane do nas w ramach strategii "_trzymajmy kciuki, że to się przyjmie zanim ludzie się zorientują, że to jest niezgodne z... cóż... wszystkim". Luz._ To się wylobbuje. Albo rząd zrobi międzynarodową awanturę o dyskryminacji amerykańskiego przedsiębiorcy i okradaniu Europejczyków z dóbr luksusowych. Jakoś to będzie. Do tej pory było. Ty się nie martw Dziale Zgodności. Rodo-srodo, administratorze. Regulator wybaczy. Drugą stroną tego samego medalu jest bezpieczeństwo informacji. Za każdym razem, jak firma prosi cię o kolejny składnik weryfikacji, albo o zmianę hasła na nowe ("Kwiecień_2026!", Karolina? Serio?), to pomyśl o tym, że Amerykański rząd i tak może mieć bezpośredni dostęp do wszystkich waszych danych. W 2018 roku weszło w życie CLOUD Act. Ostatnio dużo się o nim mówi. C.L.O.U.D, to oczywiście skrót od czegoś. Niestety nigdy się nie dowiemy od czego, bo nie będę tego sprawdzał. Wszyscy wiemy, że najpierw powstaje skrót, a dopiero potem na siłę dokleja się rozwinięcie. Suma-saruman, CLOUD Act pozwala amerykańskim organom ścigania żądać od amerykańskich firm (takim jak AWS, Google Cloud, Microsoft Azure) danych użytkowników. **Nawet jeśli są one trzymane w całości na europejskich serwerach.** I tak, są tam jakieś ograniczenia, jakieś wymagane nakazy sądowe i prawa do sprzeciwu... ale: a) to instytucje prawne stworzone z myślą o ochronie wyłącznie amerykańskiego przedsiębiorcy. Europejskiemu użytkownikowi końcowemu kij w oko. Cały proces mógł już się odbyć i wszystkie Twoje dane mogą już leżeć na biurku o kształcie orlej głowy i nigdy się o tym nie dowiesz. Z takim wezwaniem do przekazania danych, często doręczane jest NDO, które knebluje firmę, na wypadek, gdyby chciała Cię powiadomić. A, nie oszukujmy się, nie będzie chciała. Im mniej o tym wszyscy myślimy tym lepiej. b) ile nam w ogóle zostało jeszcze wiary w amerykańskie instytucje? Ostatnie rajdy agentów ICE, samowolnie wchodzących obywatelom do domów bez żadnego nakazu, pokazują wzgardę dla własnej konstytucji i własnych obywatelii. Co tam jakiś CLOUD i ochrona cudzoziemców? I to też nie jest tak, że USA nie ma historii szpiegowania sojuszników. Wszystko to powinno sprawiać, że nie czujesz się komfortowo nawet jeśli wierzysz, że relacje ze Stanami pozostają modelowe. A ostatni rok pokazał, że nie jest to takie oczywiste. Jesteśmy jedną, czy dwie polityczne burze od kopania się poniżej pasa. Każda z amerykańskich usług może być wykorzystana jako narzędzie nacisku. Jeszcze niedawno, gdyby odebrano mi dostęp tylko do "zaloguj się z Google", to byłbym całkowicie cyfrowo sparaliżowany. A co jeśli cała Twoja infrastuktura jedzie na amerykańskich podzespołach? Mam silne podejrzenie, że Duńskie firmy, które korzystają z Google Cloud, całą korespondencje mają na Gmailu, wszystkie dane w Google Sheets albo BigQuery, a płynność finansową mają zapewnioną dzięki reklamom Google Ads, które wysyła dane użytkowników do Google Analytics za pomocą Google Tag Managera, nie spały spokojnym snem, gdy europejscy żołnierze zlatywali do Grenlandii, na ćwiczenia demonstrujące, że NATO jest gotowe bronić się również przed Amerykanami. Każdy, kto przemawia o bezpieczeństwie i odpowiedzialności finansowej nawija w kółko o dywersyfikacji. A my wszystkie jajca chowamy w jednym koszyku, trzymanym przez Donalda Trumpa. Z okrucieństwa lub głupoty patrzy nam prosto w oczy, przechla go niebezpiecznie i powtarza: "ło... ło... chyba upuszczę. A co jak upuszczę? Oj... było blisko". Powinniśmy być bardziej przerażeni. Został mi jeszcze jeden argument. Nie mniej pragmatyczny niż reszta. Koło zamachowe tego bloga: ## Powód trzeci: Reklama w Big-Techach jest nieskuteczna. ...ale o tym, następnym razem. Nie przegap. ## Subskrybuj euro marketing stack europejskie narzędzia marketingowe — blog dokumentujący podróż po marketingu bez Google, Mety, Twittera i reszty gigantów. Da się? Subscribe Email sent! Check your inbox to complete your signup. Bez spamu. Wypisz się kiedy chcesz. Mój Tech-StackLista narzędzi, z których faktycznie i osobiście korzystam przy prowadzeniu tego bloga. Linki mogą zawierać afiliacje (czyli jeśli z nich skorzystasz mogę otrzymać jakąś korzyść) - o czym każdorazowo będziesz informowany. Na ten moment nie odczuwam konfliktów interesów i wydaje mi się, że jawność zabezpieczy moją integralność wystarczająco. Gdy nieeuro marketing stackMichał Kucharczyk No i nie zapominajmy o tym, że w kontekście CLOUD Act (Clarifying Lawful Overseas Use of Data Act), które pozwala Stanom Zjednoczonym żądać w zasadzie dowolnych danych od big-techów nawet jeśli znajdują się one na europejskich serwerach i należą do firm i osób poza amerykańską jurysdykcją, nadużywanie pozycji dominującej to jest coś co amerykańskiemu rządowi może mało przeszkadzać.
010 1
Reposted by Michał Kucharczyk
m0bi ⁂ @m0bi.mastodon.com.pl.ap.brid.gy · 01/04/2026
Tak jak obiecaliśmy w @koop, tak zrobiliśmy 👍 #Mobilizon uruchomiony, ostatnie poprawki wgrane. Korzystajcie -> wydarzenia.phub.pl Po kilku dniach: 20 profili 6 grup 62 wydarzenia To pokazuje, że wydarzenia w sieci bez bigtechów, dostępne dla wszystkich publicznie były potrzebne […]
mastodon.com.pl
Original post on mastodon.com.pl
110 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 01/04/2026
"W Microsofcie, po globalnej decyzji o zwolnieniu 9000 pracowników, producent wykonawczy w Xbox Matt Turnbull zasugerował natomiast użycie AI do radzenia sobie z emocjami związanymi z utratą pracy. Turnbull zaproponował, by zwolnieni pracownicy używali narzędzi AI, w tym wewnętrznego narzędzia […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
010 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 24/03/2026
If it was trained on a GPL license, the output should be a GPL license. If it was trained on a CC-SA license, the output should be on a CC-SA license.
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 16/02/2026
> "The MOOC era started with an AI course. It ends with an AI buzzword." If you could listen to only one perspective on what the Coursera-Udemy acquisition represents, you should listen to @dhawal. Fortunately, he provided one […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
000 0
Reposted by Michał Kucharczyk
inpc @inpc.go.mxtthxw.art.ap.brid.gy · 03/02/2026
Cartoon showing a man talking to a computer. He says to the computer "Say I'm alive" The computer responds "I am alive!" the man replaies "Oh my god"
23998 98
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 30/01/2026
RE: spore.social/@toddbohannon/11598202… Their report was basicly "yes, we didn't make any money and we're moving a way from selling our products, that were suppose to be a next big thing. But we are going all-in on reverse engineering pixie dust" and poeple are like "Wow. I […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 24/01/2026
"Internal OpenAI documents predict the AI specialist is set to bleed fully $14 billion in losses for 2026 according to a new report. It's also claimed that OpenAI will continue to make huge losses totalling $44 billion until 2029, when it won't just turn a profit […] [Original post on 101010.pl]
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 22/01/2026
RE: mastodon.social/@madeindex/11593309… Would one analyst who foretold that this was a future and the Meta is leading the new revolution admit that they were wrong and that they recommended people to put their savings into something that has no fundamental value?
100 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 22/01/2026
RE: mastodon.xyz/@privacyint/1159382513… Advertisers love it when you hallucinate about their product in unontrollable way, right? Right? And it would be a drop in the ocean even if it worked as intended. Ads are less and less effective and less and less profitable. It already […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 19/01/2026
This reads like satirical, over-the-top r/linkedInLunatics rage bait...
000 0
Reposted by Michał Kucharczyk
Robert Drózd @rdrozd.101010.pl.ap.brid.gy · 13/01/2026
>> [...] Ja nie mogę narzekać: dzięki pomocy redakcji jestem w komfortowej sytuacji, jeśli chodzi o dostęp do energii elektrycznej. Ponad rok temu „Wyborcza" sfinansowała zakup stacji zasilania rezerwowego, którą elektryk podłączył do specjalnej dodatkowej rozdzielnicy z bezpiecznikami i […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
001 1
Reposted by Michał Kucharczyk
Robert Drózd @rdrozd.101010.pl.ap.brid.gy · 13/01/2026
>> W 2022 roku najbardziej niepokoiła mnie możliwość utraty łączności internetowej i ogrzewania. W przypadku internetu czarne prognozy nie sprawdziły się. Jeszcze w marcu, przed kolejną opłatą rocznego abonamentu, zadzwoniłem do swojego ówczesnego operatora z pytaniem, jak będzie wyglądała […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
101 1
Reposted by Michał Kucharczyk
Robert Drózd @rdrozd.101010.pl.ap.brid.gy · 13/01/2026
Codzienność Kijowa podczas wojny pokazuje, jak szybko mogą postępować innowacje. >> „Kijów cyfrowy" pisze, że prąd będzie jeszcze przez godzinę, więc mogę zrobić kawę w ekspresie. Dziś przerwa w dostawach energii w moim bloku potrwa siedem godzin, wcześniej w nocy prądu nie było trzy godziny […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
102 2
Reposted by Michał Kucharczyk
John Schrag @jvschrag.hachyderm.io.ap.brid.gy · 10/01/2026
I’m re-watching the original “Tron” probably for the first time since it came out in 1982. So much rotoscoping. The “bad guy” in the film is a big piece of software that can talk. It is going across networks and vacuuming up every bit of code and data in the world, making itself (it claims) […]
hachyderm.io
Original post on hachyderm.io
204 4
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 10/12/2025
So... this is bullshit, right? How could entering the same bidding war twice be better for me in the first-price auction model than in the second-price auction model? It doesn't solve the underlying problem (that I'm represented by two non-communicating actors) […] [Original post on 101010.pl]
One of the biggest myths is this idea of, "If I use two retargeters, I'm bidding against myself. I'm raising the price I pay and therefore reducing efficiency." The reason the myth still has legs is that it was not actually a falsehood five years ago. Back in 2019, online auctions functioned differently.

 

You made a bid, but unlike an art auction, it doesn't matter what was bid before you—that's a first-price auction, and it's the kind of auction we're used to. However, there was once a type of auction called a second-price auction, where the highest bidder wins but only pays the amount of the second-highest bid. That was how the internet used to work. That all changed in 2019/2020 when auctions moved to the more standard first-price model. So, what happens is that if one of your retargeters bids $4 and the other bids $3.99, you're still paying $4. It doesn't matter if that other bidder was in the bid mix or not.

 

So instead of bidding against yourself, now you're bidding with yourself, because the retargeting solution that can generate the most value actually rises to the top of the stack, wins the bid, and then shows the impression. As a result, you end up achieving more scale at the same efficiency, or even greater efficiency, when you employ a retargeting stack. We've seen this across marketers.
010 1
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 03/12/2025
RE: mastodon.social/@Viss/1156545102157… Ladies and gentlemen, the perfect joke:
000 0
Michał Kucharczyk @michal-kucharczyk.101010.pl.ap.brid.gy · 19/11/2025
RE: wandering.shop/@cstross/11557580498… Minimum viable demo? Why so conservative? That's an old way of investing. PowerPoint presentation is plenty enough, to raise $2 billion (billion with a "B"). Even better... just say "it's a secret and I can't tell anything about it, but […]
101010.pl
Original post on 101010.pl
000 0
Reposted by Michał Kucharczyk
Panoptykon @panoptykon.eupolicy.social.ap.brid.gy · 31/10/2025
A my dziś w Fakcie (#Palantir): www.fakt.pl/polityka/mon-chce-pomoc…
 Sprawdziliśmy, z kim MON chce dzielić się polskimi danymi. Ekspert alarmował

— Słusznie minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że "bazy danych są obecnie największą walutą i skarbem współczesnego świata, którym trzeba dobrze zarządzać i odpowiednio chronić". Problem w tym, że śledząc historię i profil działania firmy Palantir, trudno zrozumieć, dlaczego powierzamy ten skarb firmie, której ścisłe powiązania z zagranicznym wywiadem (CIA) są tajemnicą poliszynela — komentował dla "Faktu" Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon.
225 5
Reposted by Michał Kucharczyk
Tomasz Oryński @torynski.mastodon.scot.ap.brid.gy · 27/10/2025
Hi everyone, I am still raising money for the Ukrainian army. We already have more than we expected (thanks everyone!), but there is no harm in trying to raise even more money. So if you can, donate, if you can't, or already did so, please help by spreading the message: 4fund.com/rbjyg4
4fund.com
Give power to Ukrainian soldiers – Donate on 4fund.com
In August this year I was rear-ended by a drunk driver as I was driving my car through Poland - but bear with me, this is not a fundraiser for me, this was just the event that started it all. As the insurance deemed my car unworthy of repair due to it's low market value, even though, while the rear1
013 3
Reposted by Michał Kucharczyk
Luna the Runic Pixie 🧚‍♀️✨🌳➡️ Japan @runicpixels.nl · 14/10/2025
Happy #portfolioday, I'm Luna, a pixel pixie, who currently works for Re-Logic on Terraria as a #pixelartist!~ Aside from my work on Terraria, here's some of my personal work as a #pixelart & #techart #gamedev.
511430 114