Chyba ze dwa lata nie piekłem chleba, zakwas który dostałem od piekarza leżał zamrożony. Naszło mnie w tym tygodniu, rozmroziłem, podkarmiłem, dodałem 1/16 paczki drożdży i tak ten zaczyn dwa dni pielęgnowalem. 2 rodzaje mąki pszennej i żytnia 2000, ostropest, siemię, no i 3 chlebki po 650 g wyszły.