Właśnie zastanawia mnie czy i jak sztab RT chce dotrzeć do takich ludzi. Tu się nabijają, że gość dowozi/donosi towary, ale "na koniec dnia", że kalką polecę, to właśnie takiego gościa zapamiętają w tych miasteczkach. A sztab RT autobusem i spotkaniami w salach chyba ich nie przekona.