Protesty uczniów we Francji przerodziły się w zamieszki. Są ranni. Macron: Słyszę i rozumiem gniew. #wyborcza
wyborcza.pl
Protesty uczniów we Francji przerodziły się w zamieszki. Są ranni. Macron: Słyszę i rozumiem gniew
Uczniowie wyszli na ulice, aby zwrócić uwagę na problemy francuskiego systemu edukacji. W wielu miastach doszło do aktów wandalizmu i przemocy. Lider lewicy oskarżył Emmanuela Macrona o eskalowanie sporu.