Tak było 5 lat temu. Kontrole nie wykazywały uchybień. Pow. Lek. Wet. zamyka schronisko, ale nie z powodu znęcania się nad zwierzętami, ale uchybień w sprawozdawczości. Kierownik jest byłym policjantem, znanym w lokalnym środowisku. Dopóki motorem do działań będzie zysk, dopóty będą patoschroniska.