Młody niczemu nie winien, ale to jego stary miał w poważaniu jego dobrostan, kręcąc swoje wałki.
Mógł Matecki wówczas pomyśleć, to teraz syn by nie tęsknił.
A tak po prawdzie - ta łzawa historia, to propagandowa ściema, obliczona na wyciągnięcie kasy. Ten nr konta nie pojawił się przypadkowo.