Gdyby powiedział tylko „przepraszam, zawaliłem, ale to naprawię”, pokazałby klasę. Jest arogancka deklaracja zrobienia tego, czego od grudnia 2023 nie możemy się doprosić. Arogancka, bo skoro da się teraz, to dało się i wcześniej. Słowo „przepraszam” nie padło i naiwny byłem, że na nie oczekiwałem.