No bo to trochę pułapka jest.
Jesteś nieszczęśliwa, a jednocześnie piękno z Ciebie bucha. No jak teraz Cię uszczęśliwić, skoro możliwe, że to wpłynie jakoś na piękno - i w konsekwencji Cię unieszczęśliwi?
Podziwiam Twe piękno! Ten urok, czar oszałamiającego, pewnego siebie Absolutu! On ogłusza!