Wszystko się zgadza.
Generalnie cała ekipa Trumpa na czele z Musk,przypomina czarne charaktery, szalonych miliarderow z filmów z Bondem. Który chcieli zmienić świat.
Ale film to fikcja.
A aktualny wybór Trump to jak najbardziej real.
I to nie Republika bananowa tylko USA.
Marnie to widzę