Wszyscy to wiedzą, piszą, mówią i co?
Ba. Wiedzieli, pisali, mówili. I co? Nic.
Gdyby to było o pisie to wiadomo: Kaczyński oderwany, odklejony, nic mu nie mówią.
Ale na Trygława, to dotyczy Tuska, Trzaskowskiego i wydaje się sztab ludzi inteligentnych.
Jak widać pozory mylą.