Niestety to tylko metki, przynajmniej u nas. No może nie tylko metki ale też pitolenie w mediach o "Markach".
Wróć, przypomnij sobie rozmowę Ann i Meryl w "Diabeł...1" kto, co, ilu pracowało by szalik, pasek, berecik...
Dodaj do tego chciwość, czytaj globalizacja sprzedaży, i masz odpowiedź.
Na Vi.