Z reguły na parapecie siadał mi kot sąsiadów. Wczoraj wieczorem siadła kura. Nawet nie wiem od kogo pochodzi, bo nie kojarzę w promieniu kilometra żadnego domostwa z kurami. Zastanawiam się co z nią począć. Dałem jej trochę chleba i ziarna podejrzanego chomikowi ale skubana nie chce opuścić parapetu