Jest taka scena w "Ogniem i mieczem", w której król Jan Kazimierz II, dowiedziawszy się o oblężeniu Zbaraża przez wojska Chmielnickiego, mówi do swoich współpracowników: RADŹCIE!
Ossoliński odpowiada: Najjaśniejszy Panie...Czekać.
To samo dzieje się w Legii w sprawie napastnika. Scena niemal 1:1.