Informacyjnie. Nie udało się przejechać 250km, powód prozaiczny, po prawie rocznych przygotowaniach, na tydzień przed startem coś strzeliło w krzyżu i klops. Pojechałem jednak do Pięknego Poznania i zmieniłem trasę na 150km. Było super. Za rok atakuję ponownie ;)