W 2008 zdałem egzamin w Min. Sk. na uprawnienie do zasiadania w radach nadzorczych. Był piekielnie trudny, większość nie zdała, w tym głównie prawnicy i ekonomiści. Większość cymbałów, których PiS chciał wysłać do SSP nie miała tam szans na sukces, więc wymyślili im MBA i Collegium Humanum. Żenujące