Węgrzy dobrze wiedzą ile kasy skręcił Romanowski, pewnie się ociągał bo drogo, dopiero jak mu przypaliło stopy to się zdecydował. Pewnie u Łukaszenki by było taniej. Ale azyl u tego Węgra to także opłaty stałe, a czy aż tyle nakradł? Zobaczymy kiedy u pisiorów ogłoszą składkę.