Wybrałam się dziś w MSN zobaczyć na własne oczy. Mam mieszane uczucia. Środek robi wrażenie, ale do zwiedzania dostepny tylko parter, reszta od lutego. Z zewnątrz-coś nie tak jest z oknami w szczytowych ścianach, wyglądają jakby ktoś okna z bloku umieścił w monumentalnym budynku.