Tu nie chodzi o zarzuty, a o to, jaki z ciebie skurwiały mizogin i wulgarny chujek.
Mogłeś się kłócić ze mną, wali mnie, jak mnie jakiś szczający do butelek menel obrzyguje, ale obrażanie mojej żony pokazało, jaki z ciebie prymitywny mizoginistyczny skurwiel.