Jedni mówią Trzaskowski, drudzy mówią Sikorski.
Na horyzoncie Hołownia i jeszcze nie ogłoszona kandydatka Lewicy.
W tym całym szaleństwie mam jeden apel:
Proszę, nie pozwólmy się ze soba skłócić. Popierajmy się bezwarunkowo.
PiS nie może nas podzielić, bo wtedy zwycięży.