Czy naprawdę do tego by nauczyć dzieci bycia dobrymi ludźmi potrzeba zaangażowania kościoła, religii? Ośmielam się wątpić, a nawet posiadać zdanie wręcz przeciwne…
Kontakt z kościołem, a szczególnie z jego funkcjonariuszami naraża na poznanie zakłamania, obłudy i przekonania że wszystko można kupić