To już nie są media. To są wyzute z moralności, goniące za sensacją fabryki klikalności i nośniki reklamowe.
Reguła jest prosta: sensacja -> klikalność -> większa kasa z reklam.
Niestety, nadal są cholernie opiniotwórcze, a każda bzdura powielona przez nie sto razy staje się wzorcem.