To symptomatyczne, że Tusk po raz drugi ratuje Szymona Hołownię (najpierw przed 15X, a teraz ze sprawą Collegium Hum.). Mimo, że przed drugą turą Hołownia nie poparł R.Trzaskowskiego. Gdyby SzH zachował się inaczej, byłby dziś w znacznie lepszej sytuacji. Tusk nie powtarza jego błędu.