A taki chory był, że śmierci spod kosy ledwo uciekł! Taki cierpiący, że na szpitalnym łóżku ledwo dychał, podpięty do aparatury. Przełyk na płucu, jelito na nosie.
By udowodnić swoje cierpienia, swoje wnętrze wrzucił na SM.
A teraz? Okaz zdrowia i pisowskiego ujadania!
Wstydźcie się bodnarowcy!