Dziś maluszek został skontrolowany. Dreny zostają jeszcze dwa tygodnie (chyba mnie się pokręciło, że dziś ma mieć ściągnięte), ale wszystko goi się ładnie i okazało się, że dziecko nie drapie ucha, więc pilnujemy, ale abażur zdjęty. Prochy odstawione, szynki dawać nie bedo- smuteczek, bo lubio 😁