Wygrana Świątek to żadne big halo. Ludzie, ona grała ze 136 w rankingu zawodniczką. Nie ma co piać z zachwytu, zrobiła to, co zrobić musiała.
Za to wygrana Mai Chwalińskiej (nr 114) - to big big big halo❗Pokonała Qinwen Zheng, złotą medalistkę z igrzysk w Paryżu, która tam pokonała Świątek w finale.