Jesteśmy jako naród i cywilizacja jak dzieciak w przedszkolu, który jeszcze nie wie, które głosy są warte słuchania.
Pluralismus est omnia.
Niby mam do tego czułość, a jednak wkurza, bo nauczymy się dopiero, jak nam ktoś dorosły powie, że powtarzamy głupoty, albo ktoś weźmie klocki.