Ta rozmowa jeszcze trwa, ale poziom jej krindżu już wywalił skalę - Leszek Miller u Piotra Kraśki. Były premier, wbrew faktom i zapewnieniom m.in. gen. Stróżyka, nie jest przekonany na 100 proc., że to Rosjanie dokonują aktów sabotażu w Polsce. Nie chce wykluczyć Ukraińców. Ciężki przypadek.