Wysluchalam wstrzasajacej relacji lekarza nt dzieci palestynskuch-szuka w Polsce dla nich pomocy. Pewnie wloze kij w mrowisko, ale sie caly czas zastanawiam-czemu ogromnie bogate kraje muzulmańskie (Katar, Bahrajb, Arabia Saudyjska) nie pomagają tym dzieciom? Przecież dla nich to pestka finansowa