Tak właściwie, to było łatwe... Np. Kania wykorzystywał naciski towarzyszy z Moskwy. Nie zawsze z pozytywnym skutkiem, ale nie było oporów. Ci którzy się stawiali, jak np. Ochab, szybko odpadali (mało kto wie, ale Ochab postawił się Chruszczowowi i zapobiegł "bratniej" inwazji na Polskę).