Poznaje Delilah, która również wydaje się być wręcz fantastyczna. Przypomina żonę protagonisty, tylko w wersji "bezproblemowej". Pewnej nocy nawet, będąc w pół-śnie, dzwoni do Delilah myśląc, że rozmawia z Julie. Ich relacja to kolejny oniryczny, ale jednak fałszywy, element rzeczywistości.