Otrzymałam przeprosiny. Przyszła Pani anty🏳️🌈. "Bo ja Panią chciałam bardzo przeprosić za to co powiedziałam, i szarlotkę upiekłam na zgodę. Poda mi pani rękę" i wyciagnęla swoją, ja podałam, a potem wybiegłam z pokoju z płaczem. Taka ze mnie sucz odporna na ból i zranienia.