Brak jej instynktu politycznego - dobre rządy oprócz gremiów wybieralnych wspierają się fachowcami. Biejat ma lewicowe skrzywienie: jak ktoś nie był wybrany przez masy, to nie ma prawa decydować. No więc nie - masy bywają w pewnych obszarach ciemne i bez wsparcia specjalistów narobią tylko bałaganu